Eksploratorzy
https://eksploratorzy.stronazen.pl/

Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)
https://eksploratorzy.stronazen.pl/viewtopic.php?f=93&t=2389
Strona 1 z 1

Autor:  Markov [ 5 lis 2009, o 15:05 ]
Tytuł:  Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)

Każdy kto wjeżdżał do Krakowa od strony Alwerni pamięta malownicze serpentyny drogi wijącej się u stóp bielańskiego klasztoru. Mało kto wie, że wzgórze po prawej stronie drogi, dziś częściowo zabudowane, częściowo porośnięte lasem to miejsce, gdzie znajdował się jeden z najpotężniejszych i najnowocześniejszy z krakowskich fortów.
Wybudowany w latach 1908-12 jako ostatni fort Twierdzy, na podstawie doświadczeń wojny rosyjsko-japońskiej i oblężenia Port Artura oraz w obliczu rosnącej potęgi nowoczesnej artylerii. To jedyny w Krakowie przykład fortu rozproszonego. Ten typ fortu posiadał dowolny, nieregularny zarys, ściśle dopasowany do topografii terenu. Rozproszenie stanowisk bojowych, schronów, baterii i innych obiektów miało za zadanie utrudnienie ich zniszczenia ostrzałem artyleryjskim.
Główną bronią fortu były baterie ciężkich dział. Jedna znajdowała się nieco powyżej bloku koszar, druga poniżej, nieopodal rozwidlenia dróg, gdzie dziś jest park. Ponadto na szczycie wzgórza, dziś gęsto zabudowanym były ukryte dwie baterie będące w odwodzie, tzw. milczące. Miały za zadanie otwarcie ognia dopiero, gdyby nieprzyjaciel sforsowawszy wszystkie umocnienia znalazł się w bezpośredniej bliskości fortu. Ponadto z pomocą mogły przyjść znajdujące się w odległości kilkuset metrów, nieopodal bielańskiego klasztoru dwie baterie 240mm moździerzy oraz szaniec piechoty.
Dzisiaj z potężnego niegdyś fortu pozostał blok głównych koszar, a na szczycie wzgórza czoło fortu z głównym schronem bojowym, systemem umocnień ziemnych, pancernym stanowiskiem obserwacyjnym oraz przejściami podziemnymi. Ponadto nad ulicą Mirowską góruje tradytor z wieżą pancerną uzbrojoną w dwa km-y typu Schwarzlose. Niestety, sama kopuła została pocięta na złom przez nieznanych wandali jeszcze w 1965 lub 1975 roku (!)
Jako ciekawostkę podam, że zachowały się prawie w komplecie pancerne zasłony schronów, kraty, okiennice, drzwi.

Główny blok koszarowy z pojedynczą kaponierą boczną bliskiej obrony.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Doskonałe wkomponowanie w teren.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zachowane prawie kompletnie metalowe elementy
Obrazek
Obrazek

Wszystko niestety, a może na szczęście pozamykane na głucho ogromnymi kłódami. Do środka można tylko zajrzeć oknem lub wsunąć obiektyw w szczeline obserwacyjną. Tam trochę śmieci, ale widać że ktoś już zaczyna porządki, w jednym z pomieszczeń gałęzie poskładane na kupę.
Obrazek
Obrazek

Schody prowadzące w stronę pozycji bojowych
Obrazek

i widok z dachu koszar w stronę Lasu Wolskiego i klasztoru na Bielanach
Obrazek

System umocnień ziemnych na czole fortu. Widać pancerną osłonę stanowiska obserwacyjnego artylerii.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Przejście chronione wałami ziemnymi do stanowiska obserwacyjnego.
Obrazek

I sam nie jestem w stanie pojąć, jakim cudem ta stalowa skorupa przetrwała i nie wylądowała w skupie złomu, skoro pobliska potężna wieża pancerna nie miała tyle szczęścia?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

...i piękne widoki z niej. Dopiero tutaj widać jak świetnie fort jest położony i jakie pole do popisu miały jego ciężkie działa.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Żadnego wroga nie widać na szczęście (dla niego rzecz jasna :) ).
Obrazek
Obrazek

W tak pięknych okolicznościach przyrody idziemy do tradytora.
Obrazek

A ten niepodzielnie panuje nad ulicą Mirowską, mimo że tak straszliwie okaleczony...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A spojrzawszy w dół, do wnętrza mamy znany z takich miejsc widok...
Obrazek

Tak prezentuje się tradytor od strony zbocza schodzącego do drogi w dole
Obrazek
Obrazek

Żeby dostać się do wnętrza trzeba znaleźć dogodne przejście...tj. dziurę w płocie, bo to teren ogródków działkowych. Trochę przedzierania się przez chaszcze i już.
Po drodze oczywiście potykamy się o wylot kanału wentylacyjnego.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wejście z przelotnią. Oczywiście trzeba uważać, by nie wejść w jakieś g....
Obrazek
Obrazek

A w środku trudno się przedrzeć przez zwały śmieci.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Błękit nieba zamiast rdzawego brązu pancernej kopuły...
Obrazek

I idziemy dalej. Ogrodzenie działek stoi na nasypie ziemnym osłaniającym przejście z tradytora do głównego schronu.
Obrazek

Mijamy wejście do podziemnego przejścia. Niestety, będąc samemu rzeczą nie najrozsądniejszą jest włażenie do różnych dziur. Poza tym chaszcze jeszcze zbyt duże, czego doświadczyłem chcąc sobie zrobić skrót i wpadłem w jeżyny po samo siedzenie :)
Obrazek

I dochodzimy do głównego schronu bojowego. Wejście do niego prowadzi przez przerwę w nasypie ziemnym
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tutaj również pancerne drzwi i okiennice mają się świetnie.
Obrazek
Obrazek

Tutaj również odbiłem się od pancernych drzwi.
Obrazek

Ale kiedy zerknąłem do środka przez szczeliny obserwacyjne...zdębiałem i prawie usiadłem z wrażenia! Takiego widoku się nie spodziewałem.
Obrazek
Obrazek

A na odchodnym spojrzenie przed wspomniany schron. Tutaj niegdyś groźnie patrzyły paszcze ciężkich dział, znajdowały się tu umocnione stanowiska baterii artyleryjskich rozplantowane jeszcze w latach 20 tych...
Obrazek


Poza tym jeszcze tam trzeba wrócić, żeby wleźć w tę dziurę w ziemi co jest na zdjęciu, no i jest tam jeszcze kilkudziesięciometrowa kawerna wykuta w skale, a do której wejścia nie udało mi się już znaleźć bo jak zwykle dzień się skończył za wcześnie :)

Autor:  Markov [ 17 gru 2009, o 13:19 ]
Tytuł:  Re: Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)

Mały suplement należało dodać wcześniej niż po miesiącu, ale cóż, takie to mam tempo :D

Wejście do poterny w okolicy schronu głównego. Zarośla nieco "przyklapły" od mojej poprzedniej tu wizyty więc było łatwiej wejść...
Obrazek

...a w środku niespodzianka. Czysto (w miarę) i sucho. Poterna mogła pełnić również rolę schronu o czym świadczą tkwiące w ścianach elementy na których prawdopodobnie montowano ławki dla chroniących się tutaj żołnierzy.
Obrazek

Załom, i na końcu majaczy wyjście na pozycje bojowe na czole fortu.
Obrazek

A kawałek dalej cząstka poczciwego fiaciora :D Reszty niestety nie było :)
Obrazek

I samo wyjście, dzisiaj niestety prosto w dzikie chaszcze
Obrazek
Obrazek

O roli schronu mogą świadczyć zawiasy na których niegdyś zapewne zamontowane były pancerne drzwi.
Obrazek


A teraz coś o bardzo ciekawego. Kawerna wykuta w skale wapiennej pod fortem. Dostęp do niej jest utrudniony i wymaga odrobinę sprawności fizycznej. Od strony ulicy nie można się dostać, bo jest tam wysokie i solidne ogrodzenie. Ale można zejść stromą skarpą obok tradytora (droga powrotna niestety taka sama), potem wzdłuż niej, sforsować jedno ogrodzenie (na szczęście przy samej skarpie kończy się i można je obejść), a potem już tylko przejść przez rureczki
O takie:
Obrazek
Przypuszczam, że ogrodzony teren należy do jakiejś firmy składującej tu te przerośnięte gazrurki

Potem już tylko pokonać 1,5 m do wejścia, szukając rozpaczliwie jakiegoś uchwytu na mokrej skale (odwodnienie grawitacyjna, tutaj niższy wylot)
Obrazek

A dalej bajka...
Obrazek
Obrazek

Resztki stalowych drzwi
Obrazek

Nieco dalej, najprawdopodobniej resztki latryny. Świadczyć mogą o tym rury rozmieszczone "w odległości siedzącego człowieka" i uchwyty w ścianach na których niegdyś mogła spoczywać deska sedesowa. Kawerna miała być również schronem dla załogi fortu, więc takie urządzenie było niezbędnym jego wyposażeniem.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Idziemy korytarzem. W jego ścianach resztki elementów zawieszenia okablowania i oświetlenia.
Obrazek

Po kilkudziesięciu krokach skręt w prawo i zapiera dech w piersiach. Otwiera się przestrzeń komory długiej na 50 kroków, szerokiej na 4.
Obrazek
Obrazek

Na jej końcu skręt w prawo i korytarz.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Tu również resztki wyposażenia
Obrazek

Dochodzimy do jego końca
Obrazek
Obrazek

I niespodzianka. Wspaniale zachowane stalowe drzwi i schody prowadzące do drugiego wejścia.
Obrazek

Zawiasy działają bez problemu, a gdyby tak wyczyścić i nasmarować mechanizm, funkcjonowałby jak 100 lat temu.
Obrazek
Obrazek


I wreszcie drzwi wejściowe. Od zewnątrz zasypane do połowy ziemią, i powrót tą samą drogą.
Obrazek


Na forum o krakowskiej twierdzy znalazłem wzmiankę, że miejsce to ma niesamowity klimat. Potwierdzam w całej rozciągłości zdanie autora :)

Autor:  pinus [ 29 gru 2009, o 17:02 ]
Tytuł:  Re: Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)

Zdjęcia rewelka, chętnie bym sie tam wybrał.

Autor:  Markov [ 30 gru 2009, o 01:45 ]
Tytuł:  Re: Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)

Można by się kiedyś wybrać razem na fortowanie :) Niech tylko dnie będą nieco dłuższe i można ruszać :)

Autor:  Markov [ 15 cze 2011, o 18:24 ]
Tytuł:  Re: Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)

Na drzwiach pancernych schronu głównego, od ich wewnętrznej strony zachował się napis pamiętający czasy habsburskiej Monarchii: "KuK Genie Direction Krakau", czyli "CK Dyrekcja Inżynierii Kraków"
Na ten widok moje serce radośnie zadrżało. Ach... :)

Załączniki:
DSCF3371.JPG
DSCF3371.JPG [ 103.28 KiB | Przeglądane 2277 razy ]

Autor:  zuraw1965 [ 17 cze 2011, o 20:05 ]
Tytuł:  Re: Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)

Kilka zdjęć z wnętrz głównego bloku koszarowego

Do środka przecisnęliśmy się przez widoczną bramę

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I do wyjścia

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec główny schron bojowy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Autor:  Olo_Strzyz [ 14 lis 2021, o 21:52 ]
Tytuł:  Re: Twierdza Kraków - fort Bielany (Krępak)


Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/