Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze » Cmentarze czynne - Opolskie




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 24 lis 2021, o 18:36 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 5906
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Grzędzin (woj. opolskie, pow. kędzierzyńsko-kozielski, gm. Polska Cerekiew)
niem. Grzendzin, Grenzburg

Na cmentarzu znajdującym się za kościołem w Grzędzinie skrywa się pod płotem niepozorny grobowiec.
Wygląda na mało odwiedzany, ale zawsze jakieś kwiaty i znicze tam stoją.

Obrazek

Jak można przeczytać na płytach nagrobnych - spoczywają tam członkowie rodziny von Koschützki.
Chodzi o nazwisko von Koschützki-Larisch - w których posiadaniu był m.in. pałac w Rybnej, obecnie dzielnicy Tarnowskich Gór.

Na dwóch płytach znajdują się nazwiska:

- Richard von Koschützki
Rotmistrz i Starszy Ziemski, Pan na Rybnej
ur. 19.06.1853 (Kępczowice) {uwaga - szukając informacji można trafić tylko na datę 1863, ale na nagrobku wyraźnie napisane jest "5"}
zm. 15.09.1920 (Rybna)

Obrazek

- Anna von Koschützki - jego żona
zd. von Schickfus und Neudorf
ur. 09.02.1863 (Rankau – Ręków, woj. dolnośląskie)
zm. 01.04.1904 (Rybna)

Obrazek

Ale dlaczego zostali pochowani w tak odległym Grzędzinie?
Warto tu przedstawić pokrótce część historii tej rodziny, która obejmuje kilka śląskich majątków, m.in.: Kępczowice, Wilkowice, Rybną i Wronin.

Majątek z pałacem w Wilkowicach należał do Gustava von Larisch. Po jego śmierci w 1810 roku przejął go na krótki czas jego bratanek - Edward von Koschützki, jednak po kilku latach zmarł, a Wilkowice trafiły w roku 1816 do rąk jego brata. Był nim Carl von Koschützki - dziadek pochowanego tu Richarda. Nazwisko von Larisch było "dosyć znane" i Carl postarał się o używanie również tego nazwiska. Od roku 1811 nosił nazwisko von Koschützki-Larisch. Carl żył w latach 1788 - 1863 i zmarł w Wilkowicach, pozostawiając swoje majątki dwóm synom:

- Adalbert (1823 - 1891) otrzymał Kępczowice - był też ojcem wspomnianego Richarda.

- Alfred (18xx - 1881?) otrzymał Wilkowice. W roku 1856 dokupił majątek w Rybnej, a Wilkowice sprzedał w roku 1871. Zmarł w Rybnej, a majątek przeszedł na jego bratanka - Richarda

Richard von Koschützki-Larisch zmarł w roku 1920 w Rybnej, a pałac trafił w ręce jego syna Egona von Koschützki-Larisch (1887 - 1946). Niedługo jednak był w posiadaniu Rybnej, bo już w roku 1922, kiedy w wyniku zmiany granic majątek znalazł się na terytorium Polski - sprzedał go i przeprowadził się do wtedy niemieckiego maleńkiego Wronina (w obecnym woj. opolskim) skąd pochodziła jego małżonka Erika z domu von Oheimb, z którą ożenił się w roku 1911. Zaś miejscowość ta należała i należy kościelnie do sąsiedniego Grzędzina.
Zmarli rodzice Egona - Richard i Anna musieli zostać zatem przeniesieni z Rybnej na cmentarz w Grzędzinie. Egon widocznie chciał całkowicie przenieść się na nowe miejsce, posiadając groby najbliższych na miejscu.
Z tymi przenosinami zmarłych wiąże się jeszcze inna historia, na którą przypadkiem kiedyś trafiłem - ponoć podczas ekshumacji okazało się, że Richard mógł zostać... pochowany żywcem - miały na to wskazywać ślady odkryte w miejscu pochówku w Rybnej - zniszczona trumna, przemieszczone ciało... Ciężko te informacje uwiarygodnić, zatem niech pozostaną miejscową legendą.

Nie wiem gdzie w Rybnej mogli być pochowani członkowie rodziny - czy był tam jakiś grobowiec, czy są po nim jakieś ślady?
Jeśli był tam grobowiec, to czy przy przenosinach trumien do Grzędzina trafili tam tylko rodzice Egona, czy wszyscy, którzy mogli w nim być pochowani?
Ciekawe, czy można odnaleźć miejsca pochówku pozostałych wymienionych tu członków rodziny :bad:


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Post Napisane: 24 lis 2021, o 19:40 
Offline
Bratnia dusza

Dołączył(a): 27 sty 2011, o 10:32
Posty: 1121
Lokalizacja: Bytom
Imię: Tomasz
Na tej stronie możemy znaleźć takie informacje:
Cytuj:
Ostatni okres panowania w Rybnej tego rodu przypadł na lata ogólnoświatowego zamętu w pierwszej poł. XX w. W trakcie I wojny światowej, zginął na froncie zachodnim we Francji, wiosną 1915 r. młodszy brat Egona o imieniu Hanno. Jako pierwszy został pochowany w lesie za pałacem, w miejscu zwanym odtąd Hanowald, na cześć poległego. Od tego czasu w obszernych i murowanych mogiłach z czerwonej, klinkierowej cegły grzebano von Koschützkich. Ze względu na swe protestanckie wyznanie nie byli chowani w parafialnym kościele św. Marcina. Groby te rozkradziono po 1945 r. ze względu na cenny w owych czasach materiał budulcowy.

Cytuj:
Ostatecznie w 1922 r. zniechęcony Egon von Koschützki opuścił Rybną i udał się do Wronina, między Raciborzem i Koźlem. Swoją decyzję uzasadnił podobno w liście, który ukrył w puszce i zamurował w pałacu. Zabrał ze sobą rodzinę, dobra ruchome, a nawet trumny ze zmarłymi z Hanowaldu.

Z tego wynika, że w pobliżu pałacu w Rybnej było miejsce pochówku rodziny von Koschützki. Na pewno byli tam pochowani rodzice Egona czyli Richard i Anna oraz jego brat Hanno, o ile istniał. Piszę tak dlatego, że tutaj znalazłem informację, że Egon nie miał brata, a miejsce pochówku czyli Hannowald wzięło się od imienia jego matki Anny.
Cytuj:
W grobowcu nazywanym Hanowald na pamiątkę brata Egona Hanna, który jakoby poległ w I wojnie światowej i pierwszy w nim spoczął, nie ma już nikogo. Egon zabrał szczątki bliskich do Wronina, do ówczesnego powiatu raciborskiego w Niemczech.
Z tym, że niemieccy genealodzy nie wspominają o żadnym Hanno. Według nich Richard von Koschützki zmarły w Rybnej w 1920 roku miał tylko syna Egona urodzonego w 1887 roku oraz córkę Edith, która wyszła za mąż za Buddenbrocka z Berlina. Żona Richarda miała jednak na imię Anna, zmarła w 1904 roku w wieku 40 lat. Od niej na pewno wziął się Hannowald.

_________________
"Człowiek dobrze ułożony tak naprawdę jest dopiero w trumnie" - T.K.


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 24 lis 2021, o 20:22 
Offline
Muszkieter
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2009, o 21:16
Posty: 5906
Lokalizacja: Silesia
Pochwały: 1
Poza tymi miałem gdzieś w zakładkach odłożone jeszcze ze dwa ciekawe artykuły w temacie, ale musiały zniknąć. Właśnie ze względu na te przytoczone przez Ciebie informacje uważam, że ciężko traktować część z nich jako fakty. Istnienie brata, cała historia z trumną... Lokalizacja grobowca byłaby na pewno ciekawostką, na pewno gdzieś musiał istnieć, może w parku przyległym do pałacu, a jeśli jego wypróżnione pozostałości rozebrano po wojnie to nie było w tym nawet żadnego wandalizmu - skoro były to tylko puste mury w ziemi. Może w okolicy wiedzą więcej nt. jego możliwej lokalizacji?


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Cmentarze » Cmentarze czynne - Opolskie


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.256s | 16 Queries | GZIP : Off ]