Eksploratorzy
https://eksploratorzy.stronazen.pl/

Więzienie w Mikołowie
https://eksploratorzy.stronazen.pl/viewtopic.php?f=138&t=86
Strona 1 z 1

Autor:  Markus [ 28 maja 2009, o 16:59 ]
Tytuł:  Więzienie w Mikołowie

Funkcjonowało w tym budynku od 1910r do końca II wojny, później przerobione na mieszkania.

Załączniki:
ab452265883414f3med.jpg
ab452265883414f3med.jpg [ 51.68 KiB | Przeglądane 483 razy ]

Autor:  Heniek [ 9 paź 2017, o 10:13 ]
Tytuł:  Re: Więzienie w Mikołowie

Tyle jest na sprzedaż i chyba nikt go nie kupi.
Załącznik:
1.JPG
1.JPG [ 178.34 KiB | Przeglądane 475 razy ]

Załącznik:
2.JPG
2.JPG [ 178.55 KiB | Przeglądane 475 razy ]

znalazłem taki artykuł na jego temat
http://mikolow.naszemiasto.pl/archiwum/ ... id,tm.html

Mieszkanie w więzieniu
Autor: Bogdan Prejs
2007-03-20 źródło: Dziennik Zachodni
Grube na kilkadziesiąt centymetrów mury, wąskie korytarze i maleńkie pomieszczenia z niewielkimi oknami. Tak wygląda zamieszkany przez kilka rodzin budynek przy ulicy Kardynała Wyszyńskiego, w którym przed laty ...
Grube na kilkadziesiąt centymetrów mury, wąskie korytarze i maleńkie pomieszczenia z niewielkimi oknami. Tak wygląda zamieszkany przez kilka rodzin budynek przy ulicy Kardynała Wyszyńskiego, w którym przed laty znajdowało się więzienie. Zbudowano je w sąsiedztwie sądu w roku 1879. Jego postawienie, jak podaje precyzyjnie w swej przedwojennej monografii miejski kronikarz Konstanty Prus, kosztowało 27 tysięcy marek.
Obiekt przestał spełniać swą funkcję po II wojnie światowej. Wtedy właśnie przerobiono go na mieszkania. Mimo przeprowadzonej adaptacji, pewnych rzeczy zmienić nijak się nie dało. Spełniające obecnie rolę pokoi mieszkalnych dawne cele dla skazańców liczą, zgodnie z pierwotnym architektonicznym zamysłem, po zaledwie kilka metrów kwadratowych. Przesunięcie ścian, czy ich burzenie nie wchodzi raczej w rachubę choćby ze względu na grubość murów.
- Całe mieszkanie: dwa pokoje, kuchnia, łazienka i przedpokój - ma łącznie 25 metrów kwadratowych - mówi mieszkająca tu od 18 lat Bogusława Świerżewska.
Gdy w pokoju postawi się meblościankę i tapczan, na stolik, nawet najmniejszy, miejsca w zasadzie już nie ma.
- Zorganizowanie nawet niewielkiego spotkania rodzinnego nie wchodzi w ogóle w grę - twierdzi nasza rozmówczyni. - Kiedy jakiś czas temu sąsiedzi robili przyjęcie, stoły i krzesła dla gości musieli wystawić na korytarz.
Jak mówi Bogusława Świerżewska, należącemu do miasta i administrowanemu przez Zakład Gospodarki Lokalowej budynkowi przydałby się większy remont. Pokazuje na odrapane ściany, wspomina o braku ciepłej wody, wskazuje na zaniedbane obejście. - Dlatego rzeczywiście czujemy się tu czasem jak w więzieniu - macha tylko ręką. - Tyle dobrze, że w oknach nie ma krat. Kiedyś do dawnego więzienia należała jeszcze spora połać ziemi (od ulicy świętego Wojciecha). Z chwilą przekształcenia obiektu na cele mieszkaniowe, powstały w tym miejscu ogródki. Zostały kilka lat temu zlikwidowane, a zamiast nich utworzono jeden z miejskich parkingów.

Nawet się chyba nie da zaadoptować na biura czy szeroko pojętą działalność gospodarczą.
Załącznik:
3.JPG
3.JPG [ 216.21 KiB | Przeglądane 475 razy ]

Załącznik:
4.JPG
4.JPG [ 235.62 KiB | Przeglądane 475 razy ]

Z tego co sobie przypominam to było tam inaczej niż teraz
Załącznik:
5.JPG
5.JPG [ 176.42 KiB | Przeglądane 475 razy ]

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/