Zarejestruj    Zaloguj    Dział    Szukaj    FAQ



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
 Post Napisane: 30 cze 2009, o 13:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2009, o 21:24
Posty: 3128
Pochwały: 1
W Bielsku-Białej, na zboczu Koziej Góry znajdują się pozostałości dawnego toru saneczkowego, którego początki sięgają końca XIX wieku. Swój, nazwijmy to, obecny kształt uzyskał w wyniku powojennej przebudowy, stając się najdłuższym (wówczas) naturalnym torem saneczkowym w Europie - miał 2300 m długości i 30 wiraży - zjazd zajmował zawodnikom około 4 minut. Górna część (ta starsza) była otoczona kamiennymi bandami, a dolna drewnianymi. Mimo, iż był uważany za jednen z najtrudniejszych torów, rozgrywano tu wiele zawodów a nawet mistrzostw Polski. Niestety w miarę upływu czasu i wzrosu szybkości ślizgów przestał odpowiadać wymogom bezpieczeństwa (w 1968 i 1985 roku miały tu miejsce śmiertelne wypadki zawodników) oraz międzynarodowym normom - w efekcie czego został zamknięty.

Jeszcze nieco historii oraz wspomnień jeżdżących niegdyś na nim zawodników

Cytuj:
Historia słynnego toru saneczkowego w Mikuszowicach

Piotr Zawadzki, 2005-02-04

Obrazek
Fot. Paweł Sowa / AG

Ślizgano się na nim już w XIX wieku. Kilkakrotnie przebudowywany, tor w Mikuszowicach był uznawany za jeden z najtrudniejszych w Europie

- To był wąski, bardzo kręty tor, a przy tym niebezpieczny, bo lód i śnieg tworzyły na nim muldy, więc łatwo było wylecieć poza bandy. Lubiłam na nim startować, choć trzy razy z niego wyleciałam. Zawsze jednak tak potrafiłam ominąć drzewa, że kończyło się najwyżej na lekkich potłuczeniach - wspomina Wiesława Martyka-Wachla, zawodniczka GKS-u Katowice, olimpijka i trzykrotna mistrzyni Polski.

Inni, niestety, nie mieli tyle szczęścia. W 1968 roku podczas zawodów z wirażu (tzw. altany) wyleciał Czesław Ryłko, zawodnik BBTS-u Włókniarz Bielsko-Biała. Uderzył w drzewo i zmarł w szpitalu.

Jesienią 1985 roku zdarzyła się kolejna tragedia. 19-letni Paweł Ryba, utalentowany zawodnik Startu Bielsko, podczas treningu na sankorolkach wpadł na drewnianą belkę założoną wzdłuż toru. Prześwit między betonowym podłożem a zaporą wynosił 30 cm i zawodnik nie miał żadnych szans przejechania pod nią. Przy prędkości ok. 60 km/godz. próba hamowania nie powiodła się, w efekcie uszkodzenia kręgosłupa i pęknięcia aorty chłopak zmarł. Kto zawinił? Pracownik toru, co potwierdzili świadkowie, zdjął zapory przed treningiem. Nie bez winy był także trener. Tor nie był ogrodzony i nie można było wykluczyć, iż belka została bezmyślnie założona przez osobę postronną. Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej po kilku miesiącach umorzyła postępowanie, a pracownicy obiektu mieli odtąd zakaz stosowania takich zapór.

(...)

Mikuszowicki tor na północnym stoku Koziej Górze (686 m) zawdzięcza swoje istnienie schronisku Stefanka. Dawne pomieszczenie dla robotników leśnych w 1909 roku zmieniło się w schronisko. W 1926 roku przejęło je niemieckie towarzystwo turystyczne Beskidenverein i zagospodarowało dla potrzeb istniejącego już w 1899 roku (inne źródła podają rok 1896) toru saneczkowego.

W latach międzywojennych turyści, głównie niemieccy, wypożyczali w Stefance sanki (przeważnie duże, czteroosobowe) i po wariackiej jeździe zatrzymywali się dopiero koło restauracji nieopodal Lasku Cygańskiego (dziś jest tam dom wczasowy).

Po wojnie tor został odbudowany, a saneczkarze zaczęli na nim ponownie startować m.in. dzięki... Górnikowi Katowice. "Sport" pisał w 1952 roku: "Sport saneczkowy w Polsce wkroczył na nowe tory. W roku 1952, w którym przypada 40-lecie polskiego saneczkarstwa, specjalny nacisk zostanie położony na umasowienie tej gałęzi sportu wśród najszerszych rzesz ludzi pracy". Wychodząc naprzeciw uchwałom plenum sekcji saneczkarskiej Głównego Komitetu Kultury Fizycznej, kierownik sekcji Górnika i zapalony saneczkarz Zbigniew Lacheta 2 marca 1952 roku zorganizował w Mikuszowicach pierwsze po wojnie zawody. Wzięło w nich udział ponad 100 sportowców z Krakowa, Krynicy, Karpacza, Nowego Sącza, Krakowa i Katowic. Startowali oni również w skeletonie i bobslejach dwuosobowych. Obiekt szybko zyskał renomę jednego z najtrudniejszych w Europie. Mówiło się, że to tor dla odważnych. Górna część był otoczona kamiennymi bandami, dolna - drewnianymi. Tor był bardzo długi (2300 m) i zawodnicy jechali nim około czterech minut.

Na Koziej Górze rozgrywano coraz więcej zawodów z mistrzostwami Polski włącznie. Organizację mistrzostw świata czy Europy otrzymywały jednak Karpacz i Krynica. - To dlatego, że w Mikuszowicach brakowało odpowiedniej infrastruktury. A w Krynicy meta znajdowała się w samym centrum miasta - żałuje Antoni Gębala, długoletni działacz tego sportu z Bielska-Białej.

Irena Pawełczyk-Kowalska, mistrzyni Europy z 1962 roku, tor w Mikuszowicach poznała podczas pracowniczej wycieczki Zakładów Drzewnych Przemysłu Węglowego z Katowic. Już podczas pierwszego towarzyskiego ślizgu ujawniła podobno taki talent, że od razu zapisała się do klubu.

Do Mikuszowic przyjeżdżali ćwiczyć m.in. saneczkarze katowickich klubów Start, Górnik i GKS.

- W Katowicach nie było toru, więc odbywaliśmy tam tylko "suchą zaprawę" w sali gimnastycznej. Latem często zjeżdżaliśmy na specjalnych sankach z czterema kółkami z małej pętli bieszczadzkiej, a jak tylko chwycił mróz, trenowaliśmy w Mikuszowicach. Takie zgrupowania, przeplatane wyjazdami na zawody, trwały nieraz tygodniami - wspomina Martyka-Wachla.

W latach 50., 60. i jeszcze na początku 70. polscy saneczkarze stanowili światową czołówkę na torach lodowych. Nigdy wprawdzie nie sięgnęli po olimpijskie krążki, ale Barbara Piecha z GKS-u Katowice czy Jerzy Wojnar z Olszy Kraków zdobywali mistrzostwo świata. Medalową formę szlifowali m.in. na mikuszowickim torze.

Z czasem tor przestał odpowiadać międzynarodowym wymaganiom. Był zbyt długi, więc został podzielony na dwa odcinki. Ostatnie 20 lat upłynęło pod znakiem bezskutecznych starań kurczącej się grupy działaczy o przywrócenie świetności historycznemu obiektowi. To byłby zresztą temat na jeszcze jedną opowieść. Byłyby w niej protesty ekologów, niewykorzystane dotacje państwowe czy błędy budowlane.

Szansą dla obiektu mogły być igrzyska olimpijskie. Kiedy Jan Steler, wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Saneczkarskiej, Polak od lat mieszkający we Francji, dowiedział się, że Polska ubiega się o organizację IO w 2006 roku, chciał bezpłatnie przekazać projekt sztucznie lodzonego toru w Mikuszowicach. Niestety, komitet organizacyjny IO uznał, że olimpijski tor powstanie koło Zakopanego, a na dodatek ówczesne władze Bielska-Białej nie zainteresowały się gestem Stelera.

Ostatnie zawody na torze w Mikuszowicach odbyły się pięć lat temu. Pod koniec zeszłego roku tor został rozebrany.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35024,2530325.html

Tyle słowa, a teraz zdjęcia.

Obrazek

Nie pamiętam dobrze ale wydaje mi się, że na tych słupach stała budka (sędziowska? techniczna?)

Obrazek

Dolna część toru (widoczne nieliczne pozostałości po drewnianych bandach)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pomieszczenia gospodarcze (?) znajdują się pośrodku toru - pomiędzy częścią dolną a górną

Obrazek

Zakończenie górnej części toru

Obrazek

Obrazek

Ta część toru (górna) była wyłożona płytami

Obrazek

Kolejne wiraże

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Już chyba długo nie postoją, zwłaszcza, że firma zajmujaca się wycinką drzew używa toru saneczkowego jako drogi niszcząc to co jeszcze pozostało

Obrazek

I docieramy na start

Obrazek

A rozciągają się stąd piękne widoki...

Obrazek

_________________
MM


Góra 
 Zobacz profil GG  
 
 Post Napisane: 30 cze 2009, o 14:46 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 maja 2009, o 16:15
Posty: 1806
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Pochwały: 3
Imię: Asia
Agnieszko wspaniale udokumentowane.
Tyle razy byłam w rejonie toru, a jakoś nigdy nie zrobiłam w tym miejscu zdjęć :)


Góra 
 Zobacz profil  
 
Dodaj do: Dodaj do Gadu-Gadu Dodaj do Grono.net Dodaj do Twitter Dodaj do Blip Dodaj do Flaker Dodaj do Pinger Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Gwar Wypowiedź dla Delicious Wypowiedź dla Digg Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Reddit Wypowiedź dla YahooMyWeb Śledzik Dodaj do Kciuk.pl Dodaj do Spinacz.pl Dodaj do Yam.pl
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strona główna forum » Eksploracja » Obiekty nieprzemysłowe » Nieprzemysłowe - Śląskie » Nieprzemysłowe - Bielsko-Biała


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL

[ Time : 0.223s | 14 Queries | GZIP : Off ]